Posty

W drodze na Kazbek

Obraz
Bardzo rzadko opisuję moje podróże i z reguły preferuję przemawiać obrazem (być może niesłusznie), jednak tym razem za dodatkową namową uznałem, iż przygoda z masywu Kazbeka jest warta opisania i przekazania dla tych którzy pragną zdobyć tą wspaniałą górę i nie tylko. ...a było to tak Pomysł pojawił się około 6 tygodni wcześniej, i został podrzucony przez mojego kolegę z pracy, dzielnego Marcina, który co prawda na Kazbeku również poległ (ze względu na złą pogodę) ale ma już na swoim koncie takie góry jak Elbrus czy McKinley. Służył nam radą aż do wyjazdu oraz pożyczył kilka niezbędnych gadżetów pozwalających przetrwać w górach Kaukazu zimą. Uznając że ogólne doświadczenie mam wystarczające a Marzena przeszła kurs turystyki zimowej i poruszania się po lodowcu, nasze przedwyjazdowe kroki skoncentrowały się na odpowiednim przygotowaniu fizycznym (tego baliśmy się najbardziej) oraz sprzętowym. Dodatkowo ja studiowałem wspomnianą w tytule górę przez dobry miesiąc. Zapamiętywałem tr...